Skip to Content

zaawansowane

poczta
english
logowanie

Oratorium Marianum Congregationis Latinae vivit!

Ciężkie doświadczenia dziejowe kompleksu Leopoldyńskiego w szczególny sposób dotknęły Oratorium Maryjne Kongregacji Łacińskiej.
Zwiastunem późniejszych dramatów, już w trakcie budowy Oratorium, było zawalenie się 9 sierpnia 1731 r. czterech zachodnich filarów. W wyniku katastrofy trójnawową halę przekształcono w zwężoną salę z wydzielonym od strony południowej korytarzem.
Oratorium uroczyście poświęcono 22 listopada 1733 r. Od tej pory należało ono, oprócz Auli Leopoldyńskiej i nie istniejącego obecnie teatru, do najbardziej reprezentacyjnych wnętrz Uniwersytetu Wrocławskiego.


Kompozycja wnętrza

Charakterystyczny zestaw elementów architektury i dekoracji świadczy o związkach z twórczością Christophorusa Tauscha. Całością prac kierował Johannes Blasius Peintner, a po jego śmierci – Joseph Frisch. Poszczególne zadania realizowały warsztaty: rzeźbiarskie – Johanna Albrechta Siegwitza i Franza Josepha Mangoldta; kamieniarskie – Christopha Achera i Johanna Karingera; sztukatorskie – Johanna Antona Schatzela; marmoryzatorskie – Ignatia Provisore; kowalskie – Georga Messe. Malarstwo monumentalne powierzono Johannowi Christophowi Handtkemu z Ołomuńca. Powstało barokowe dzieło sztuki komplementarnej (Gesamtkunstwerk), w którym architektura, rzeźba, malarstwo i ornamentyka łączą się na wzór polifonii w organiczną całość.

 

Ośmioprzęsłową salę sklepiono płaską kolebką z lunetami. Dwa wschodnie przęsła wydzielono tęczą i przyściennymi marmoryzowanymi kolumnami na prezbiterium. Na belkowaniu umieszczono putta, a na hermowych pilastrach – serafinów, tworzących chóry anielskie łączące się ze sceną malarską na plafonie, przedstawiającą Boga Ojca w przestworzach. Tęczę i emporę muzyczną, zajmującą ostatnie przęsło zachodnie, ozdobiono kartuszami z reliefowymi, pozłacanymi scenami Zwiastowania Najświętszej Marii Panny. Cztery złocone reliefy na sklepieniu części audytoryjnej przedstawiają Narodziny Najświętszej Marii Panny, Zaślubiny Najświętszej Marii Panny ze św Józefem, Ucieczkę do Egiptu oraz Najświętszą Marię Pannę z Dzieciątkiem jako Immaculatę. Cykl malarstwa monumentalnego na sklepieniu składa się z pięciu dużych plafonów i trzech mniejszych pod emporą muzyczną. Ich treść wiązała się z wezwaniem sali. Na plafonie przy prezbiterium umieszczono malarską scenę Nawiedzenia św Elżbiety przez Maryję, nad emporą muzyczną – Narodzenia Chrystusa, przy emporze – Ofiarowania Chrystusa w świątyni, a na centralnym dużym plafonie – Wniebowzięcia.

Monochromatyczne sceny w lunetach, przemiennie w kolorze czerwonego wina i zieleni, wiązały się z szesnastoma wersetami z Litanii Loretańskiej, umieszczonymi w kartuszach nad oknami. Małe sceny w glifach okiennych obrazowały Zwiastowanie. Trzy plafony na sklepieniu pod emporą muzyczną łączyla ukazana w konwencji symbolizmu typologicznego Maryja jako sakralna prefiguracja uniwersytetu –  Alma Mater. Oprócz bogatej dekoracji sztukatorskiej, marmoryzacji i złoceń wyjątkowo ważne znaczenie uzyskały elementy architektoniczne, w tym zdwojone pilastry o stosunkowo niskich, złoconych kapitelach kontrastujących z masywnym belkowaniem i potężnymi wolutowymi wspornikami, ujmującymi spływy sklepienne. W dynamice i wertykalizmie wnętrza odgrywają one istotną rolę. Blendy nad portalami wypełniało iluzyjne malarstwo wiążące się z przestrzenią korytarza widocznego przez południowe okna. Bogate supraporty wieńczyły marmoryzowane portale prowadzące do wnętrza Oratorium Marianum i dalszej części korytarza, zamkniętego na linii prezbiterium.
 

"Sala Muzyczna"

Radość ze zgodnego z funkcją użytkowania Oratorium nie trwała długo. Zaraz po wkroczeniu do Wrocławia wojsk pruskich (1741 r.) w murach Uniwersytetu urządzono lazaret. Kolejne wojny śląskie przynosiły zniszczenia; wówczas to zapewne zaginął wzbudzający zachwyt srebrny ołtarz.

Po przeprowadzeniu sekularyzacji Oratorium służyło jako sala koncertowa (Musiksaal). Nie wiemy, czy w czasie renowacji Auli Leopoldyńskiej w latach osiemdziesiątych XVIII w odnowiono Oratorium. Pod koniec tamtego stulecia sporadycznie w nim koncertowano. Na miejscu ołtarza ustawiono organy, znajdujące się dotychczas na emporze muzycznej, a ściany wraz ze sztukateriami pomalowano farbą olejną. Malarstwo monumentalne na sklepieniu było już mało czytelne.

Sekularyzacja i powstanie w 1811 r. państwowego uniwersytetu zbiegły się z powołaniem Królewskiego Akademickiego Instytutu Muzyki Kościelnej (Das Königliche Akademische Institut für Kirchen Musik) oraz Akademickiego Stowarzyszenia Muzycznego (Akademischer Musikverein). Od tego czasu próby i koncerty regularnie odbywały się w Sali Muzycznej, dawnym Oratorium.

Występy

Już w 1816 r. wystąpili tutaj: wiedeński kompozytor i pianista Johann Nepomuk Hummel oraz wiolonczelista i kompozytor Bernhard Romberg. W 1819 r. śpiewała Antonina Miklaszewicz-Campi. Skrzypek, wirtuoz i kompozytor Karol Lipiński w ciągu 15 lat koncertował aż osiem razy. W 1836 r. grała 17-letnia Clara Wieck, utalentowana pianistka, przyszła żona Roberta Schumanna. W 1843 r. popisywał się młody, 13-letni Anton Rubinstein, a Ferenc Liszt dał recital monograficzny. W 1849 i 1850 r. koncertował uczeń Paganiniego –  Apolinary Kątski. Wielokrotnie koncertowal Henryk Wieniawski.

W muzycznym życiu Wrocławia drugiej połowy XIX w wielki udział miało Wrocławskie Stowarzyszenie Orkiestralne (Breslauer Orchester-Verein). W 11 koncertach symfonicznych, w charakterze kompozytora, dyrygenta i pianisty, występował Johannes Brahms. Rada Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Wrocławskiego 14 marca 1879 r. przyznała mu tytuł doktora honoris causa. Powstała wówczas "Uwertura Akademicka", po raz pierwszy wykonana w styczniu 1881 r. we Wrocławiu. W koncertach kameralnych brali udział sławni pianiści - Clara Schumann (1875,1876, 1877, 1879), Edward Grieg (1883), Arthur de Greef (1895, 1897), Wanda Landowska (1897); śpiewały: Hermine Spies (1883) i Erika Wedekind (1895).

Renowacje

Na początku XX w przystąpiono do kompleksowej renowacji Sali Muzycznej. W 1906 r. Langer ukończył konserwację malarstwa monumentalnego, sztukateriami i rzeźbą zajął się Schwarzbach, Poelzig zaprojektował wyposażenie z nowymi organami.

Jednak już w 1938 r. zaistniała pilna potrzeba przeprowadzenia ogólnej renowacji. Oczyszczenie i konsenvację malowideł powierzono Johannowi Drobkowi. Całość robót wraz z wymianą instalacji kończono w czasie wojny, pod nadzorem ówczesnego konserwatora zabytków śląskiej prowincji Günthera Grundmanna. W 1944 r. Rudolf Jagusch wykonał komplet barwnych przeźroczy, przechowywanych obecnie w Instytucie Herdera w Marburgu. Oprócz nielicznych reliktów wystroju stanowią one niezwykle wartościowy materiał źródłowy do prowadzonej rekonstrukcji zniszczonego w czasie wojny Oratorium.

W 1945 r. bomby zburzyły na wszystkich kondygnacjach tę część gmachu, pozostawiając jedynie nadwyrężone mury lateralne. Malarstwo na zawalonym sklepieniu uległo całkowitemu zniszczeniu, zachowało się jedynie 15-20% elementów wystroju na ścianach. W pospiesznej i beztroskiej odbudowie zlekceważono walory zabytkowego wnętrza. Sala Muzyczna, przykryta żelbetonowym stropem i podzielona na mniejsze pomieszczenia, została przeznaczona na magazyny i sale ćwiczeniowe studium wojskowego.

Dopiero w 1974 r. nastąpił przełom. Powołano Komisję Odbudowy Sali Muzycznej pod kierownictwem Jana Kosika. Choć komisja ta wkrótce przestała istnieć, Wrocławski Oddział Pracowni Konserwacji Zabytków przystąpił do badań i sporządzenia dokumentacji.

W 1985 r. można było rozpocząć konserwację i rekonstrukcję dekoracji sztukatorskiej na ścianach. Ze względu na trudności finansowe prace przerwano w 1988 r., przygotowywano jednak dokumentację ukończoną w 1992 r. kompleksowym projektem.
Prace wznowiono w 1993 r. Rekonstrukcje rzeźby, malarstwa i sztukaterii wykonał zespół specjalistów pod kierunkiem Jana Macieja Żelbromskiego, nadzór konserwatorski nad całością sprawował Henryk Dziurla.

Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i wysiłkowi wielu osób Oratorium Marianum odrodziło się w 1997 r. jak Feniks z popiołów, dało świadectwo zwycięstwa ducha nad materią. Jedynie Maryjny cykl malarstwa na sklepiennych plafonach pozostaje ciągle w ikonosferze idealnej. Żywimy nadzieję, iż oddane wnętrze jest zwiastunem pełnej rewaloryzacji wspaniałego kompleksu Leopoldyńskiego Uniwersytetu Wrocławskiego.

Od maja 1999 w auli muzycznej UWr organmistrz Richard Jacoby z Kassel restauruje zabytkowe organy Adama Horatio Caspariniego z 1718 roku. Instrument ten został uratowany przed dewastacją z kościoła Św. Elżbiety we Wrocławiu. Po oddaniu do użytku w połowie listopada 1999 będą to jedyne czynne organy słynnego A. H. Caspariniego w Europie. Jest to 13-głosowy pozytyw posiadający charakterystyczny dla Włoch, skąd pochodzi rodzina Casparinich, rejestr voce umana oraz typowy dla Śląska podział na dwie wysokości stroju: Chor- i Cammerton. Oznacza to, że na Dolnym Śląsku stykały się style muzyczne z różnych stron Europy. Poszczególne rejestry zostały zrekonstruowane na podstawie zachowanych piszczałek. Zainstalowano elektryczną turbinę zaopatrującą organy w powietrze, ale zachowano także oryginalne dwa miechy klinowe, które można obsługiwać ręcznie, uzyskując autentyczny "żywy" dźwięk. Pozostawiono oryginalny zakres klawiatury: CD-c???, a więc bez cis w oktawie wielkiej. Poniższa dyspozycja została podana w kolejności rejestrów na wiatrownicy licząc od prospektu. Zachowano oryginalną pisownię Caspariniego:

Chorton (a? = 465 Hz):
Principal 8 cyna 80 %, C-A z Qunta Dena 8, B-a?? prospekt
Qunta Dena 8 fs cyna
Octava 4 fs cyna
Mixtura 1 1/3 cyna
Sesqüaltra 1 1/3 + 4/5
Flöttna 4 fs cyna, kryty
Qünta 3 fs cyna
Super octt 2 fs cyna
Flöttna 8 fs drewno
Vox humana 8 fs dyszkant cyna, C-a z Flöttna 8

Cammerton (a? = 415 Hz):
Flöttna 4 fs C-c?? drewno, kryty c??-c??? cyna, kryty
Flöttna 8 fs drewno, kryty
Principal 4 fs cyna

Temperacja: Werckmeister III

 

tekst: prof. Henryk Dziurla
nota o organach: Jan Tomasz Adamus

Ilustracje (z wyjątkiem ostatniej) wykonano na podstawie barwnych przeźroczy Rudolfa Jaguscha z 1944r. przechowywanych w Instytucie Herdera w Marburgu. Prezentują stan sprzed zniszczenia w 1945 r.