Skip to Content

zaawansowane

poczta
english
logowanie

Słoneczne huragany i flauty

2012-02-17

Od ponad dwóch lat aktywność Słońca rośnie i za mniej więcej dwa lata powinna osiągnąć maksimum. O zmiennym życiu naszej gwiazdy będzie opowiadał  w piątek 24 lutego heliofizyk Krzysztof Radziszewski.

Astronomowie już dawno zauważyli, że nasza gwiazda zmienia swoją aktywność w mniej więcej 11-letnim rytmie. Po okresach spokoju obserwujemy liczne plamy i rozbłyski, a z korony wytryskują gejzery plazmy. Cykle nie są identyczne. Niektóre mają przebieg ogólnie spokojniejszy, inne – są bardziej burzliwe. Duża aktywności Słońca wywołuje zakłócenia w ziemskim polu magnetycznym. Podczas słonecznych tsunami zawodzą m.in. systemy nawigacji satelitarnej. Najbardziej widowiskowym fenomenem są zorze polarne, które można wtedy podziwiać nawet w znacznej odległości od biegunów, czasami także i na naszych szerokościach geograficznych.

- Te burzliwe zjawiska związane są ze zmianami pola magnetycznego Słońca. Mniej więcej co 11 lat nasza gwiazda ulega „przemagnesowaniu”, jej bieguny magnetyczne zamieniają się miejscami. Po kolejnych 11 latach konfiguracja wraca do stanu początkowego i dlatego właściwie należałoby mówić o cyklach 22-letnich – tłumaczy dr Krzysztof Radziszewski.

W historii zdarzają się też okresy bardzo długiej słonecznej ciszy, jak na przykład w latach 1645-1715 (tzw. minimum Maundera), gdy plamy na Słońcu astronomowie obserwowali bardzo rzadko.

– Ostatnie minimum aktywności słonecznej było bardzo głębokie i dwukrotnie dłuższe niż przeciętny okres trwania minimów w XX wieku. Ten spokojny okres mamy już za sobą. Od ponad dwóch lat aktywność Słońca stale wzrasta i za około dwa lata obecny cykl powinien osiągnąć swoje maksimum – mówi dr Radziszewski. – Właśnie o tych zmianach aktywności słonecznej, zarówno krótkookresowych (11/22-letnich), jak i długookresowych (na przestrzeni wieków i tysiącleci) będę opowiadał na wykładzie, na który zapraszam wszystkich miłośników astronomii.

Wykład Krzysztofa Radziszewskiego rozpocznie się o godz. 17.00 w siedzibie astronomów przy ul. Kopernika 11 (Park Szczytnicki). Po prelekcji, jeśli pogoda dopisze, będzie można oglądać niebo przez 20-centymetrowy refraktor Clarka-Repsolda.

MPL