|
|
Streszczenie: Nowozelandzkie
ruchy tożsamościowe z lat 70-tych ubiegłego
wieku dały możliwość przedstawicielom nowych klas zawodowych, zarówno
Maorysom, jak i Pakeha, ubiegania się o uznanie swoich roszczeń oraz
upolitycznienia różnic etnicznych. Instytucjonalizacja etnicznych
podziałów, która w efekcie tych procesów nastąpiła, przyczyniła się
do ustanowienia warunków dla kapitalizmu neoplemiennego. Niniejszy
artykuł omawia sposoby konstrukcji granic między-etnicznych oraz dokonuje
podsumowania badań, które doprowadziły do sformułowania teorii kapitalizmu
neoplemiennego. Swoje
rozważania rozpoczynam od przyjrzenia się dwóm głównym grupom kulturowym
- rewiwalistom maoryskim i bikulturalistom Pakeha - które stały na
czele ruchu kulturowego, w celu wykazania, że, paradoksalnie, to właśnie
polityka uznania doprowadziła do ustanowienia różnego rodzaju grup
interesu, powstania mechanizmów tworzenia podziałów etnicznych i pojawienia
się kapitalizmu neoplemiennego. Następnie przedstawiam skrótowo wyniki
swoich badań nad rewiwalizmem Maorysów i ruchem bikulturowym, które
pokazują wyłanianie się fundamentalnych napięć i sprzeczności pomiędzy
intencjami a skutkami realizacji poszczególnych projektów, mających
na celu przyczynienia się do poważnych przemian społecznych. Właśnie
te napięcia i sprzeczności zostają przedstawione w postaci teoretycznej
jako koncepcja kapitalizmu neoplemiennego. Przyczyny
rozkładu w obrębie powojennych nowozelandzkich ruchów na rzecz sprawiedliwości
społecznej są złożone. Na poziomie globalnym należy ich upatrywać
w zastoju gospodarczym i zmierzchu hegemonii Zachodu w latach 70-tych
dwudziestego wieku (Friedman, 1994), doświadczeniach politycznych
nowozelandzkiego, dobrze wykształconego, pokolenia buntu, oraz w sposobach
reakcji na wyzwania globalne ze strony dwóch głównych grup radykalnych
przedstawicieli nowej klasy zawodowej. Kombinacja czynników globalnych
tego rodzaju (wyraźny rozpad uniwersalistycznych projektów politycznych
nowoczesności) z warunkami lokalnymi (zastój w gospodarce krajowej
i kurczenie się szeregów nowej klasy zawodowej) doprowadziła do stworzenia
miejscowych wariantów ideologii tożsamości zastępującej uniwersalizmy
nowoczesności w całym świecie postkolonialnym. Polityka tożsamości
dała szansę najsłabszym członkom nowych klas zawodowych na sformułowanie
swoich roszczeń w perspektywie kryzysu ekonomicznego i towarzyszących
mu zmian ideologicznych paradygmatów. Ruchy lokalne odwołały się do
programu tożsamościowego, żeby mieć pewność, że zdobycze zyskane przez
ruchy kobiece i mniejszościowe w epoce "tłustych" lat pięćdziesiątych
dwudziestego wieku, będzie można wykorzystać w walce o uznanie tożsamości.
Chodziło tu przede wszystkim o "przyczółki" w postaci wydziałów studiów
kobiecych i kulturowych na uniwersytetach oraz agendy rządowe nastawione
na pomoc marginalizowanym grupom. W
latach 70-tych ubiegłego wieku niewielka grupa Maorysów z dyplomami
uczelni wyższych w kieszeniach stała się liderami nurtu odrodzenia
kulturalnego, który przybrał postać pierwszego symbolu "glokalnej"
polityki tożsamości w Nowej Zelandii. Do końca lat 80-tych przywódcom
tym udało się sformułować roszczenia co do uznania rdzenności w języku
nowej polityki tożsamości oraz zyskać znaczne "środki", przede wszystkim
w postaci gotowości rządu do przywrócenia i honorowania postanowień
Traktatu z Waitangi z 1840 roku. Skutki niesprawiedliwych praktyk
kolonialnych miały być unieważnione dzięki historycznym programom
odszkodowawczym. Zakres działania Trybunału Waitangi (ustanowionego
w 1975 roku) został znacznie poszerzony, tak żeby mógł on rozstrzygać
sprawy reparacyjne sięgające wstecz aż do roku 1840. W latach 90-tych
ubiegłego wieku wszystkim tym działaniom na rzecz politycznego uznania
i instytucjonalizacji tożsamości został nadany jeszcze większy impet
po wypracowaniu pojęcia politycznego "partnerstwa" między plemionami
rdzennymi a rządem. Miało ono zostać osiągnięte po efektywnym wcieleniu
w życie punktów Traktatu z Waitangi na mocy specjalnej ustawy uchwalonej
przez parlament. Faktycznymi strukturami umożliwiającymi pełną realizację
tych roszczeń stały się instytucje plemienne przywrócone do istnienia
dzięki traktatowym wyrokom reparacyjnym. Maorysi, którzy poprzednio
kierowali ruchami kulturowymi i rdzennymi, stali się plemiennymi brokerami
<2>, burżuazją, działającą
w warunkach właśnie powołanej do życia gospodarki plemiennej. Ich
zadaniem była negocjacja na temat uzyskania odpowiednich zasobów politycznych
i ekonomicznych w obrębie ustanowionych przez traktat nowych domen
prawnych: z jednej strony plemion, a z drugiej - instytucji rządowych
stojących na straży przestrzegania postanowień Traktatu z Waitangi. Warto
tu zauważyć taktykę ad hoc (przynajmniej po stronie rządu), która
umożliwiła zaistnienie targowania się i zbijania kapitału na rewiwalizmie
maoryskim w obrębie instytucji państwowych. Minister Rządu Narodowego
na początku lat 90-tych, opisując sposoby niezbędnego dostosowywania
poszczególnych ustaw do zasad Traktatu na mocy kluczowej w tym względzie
Ustawy o Gospodarowaniu Zasobami z 1991 roku, przyznał (patrząc wstecz
w roku 2003): "nie mam wątpliwości, że nikt z nas nie miał pojęcia,
jakie znaczenie miało podpisanie przez nas tej formuły". Mówiąc o
"formule" pan minister Simon Upton odnosi się tu do wymagania, aby
rząd lokalny, kierując się przepisami Ustawy o Gospodarowaniu Zasobami
"przestrzegał 'zasad' traktatowych". Ujawniając dalej fakt kierowania
się przez rząd raczej interesami plemiennymi, niż własnymi programami,
Upton dodaje: "po dopracowaniu Ustawy o Gospodarowaniu Zasobami Rząd
Narodowy zdawał sobie sprawę z istnienia 'zasad' traktatowych, którym
dały wyraz Sąd Apelacyjny w 1987 roku oraz Trybunał Waitangi podczas
procesów o zwracanie Maorysom ich ziemi. Jednak biorąc pod uwagę niezwykle
szeroki zakres postanowień Traktatu, przekazanie prawa do jego realizacji
radom lokalnym bez wyraźnych wskazówek na temat nakładania się tych
zasad z roszczeniami co do rangatiratanga <3>
ze strony dowolnej grupy doprowadziło do legislacyjnego chaosu" (Simon
Upton cytowany przez New Zealand Herald, 22-23 Feb. 2003). Reakcja
ad hoc na roszczenia poszczególnych plemion cechowała działania rządu
również w latach 90-tych ubiegłego wieku. W roku 2000 premier z partii
laburzystowskiej, Helen Clark przyznała, że "nie ma w gabinecie nikogo,
kto kontrolowałby sposób umieszczania klauzul Traktatu w obrębie nowej
legislacji" (Listener 2000, 22). Jednak w odpowiedzi na badania opinii
publicznej (New Zealand Herald, 28 November 2000, str. A3), z
których okazało się, że dwie trzecie ludzi przeciwstawiało się włączeniu
odniesień do Traktatu z Waitangi w ustawodawstwie, Helen Clark odparła,
że rząd wiedzie absolutny prym, jeśli chodzi o ustawodawstwo traktatowe
i własne inicjatywy legislacyjne. Argumentując, że "zdecydowane przywództwo
w tych sprawach doprowadzi do całkowitej zmiany ich percepcji przez
Nowozelandczyków", pani Premier przyczyny wszelkich problemów upatruje
w "publicznym braku zrozumienia". Mimo to faktycznie przyznała, że
"rząd nie przygotował się w wystarczającym stopniu do debaty na temat
klauzuli traktatowych, które po raz pierwszy zostały zawarte w ustawie
mającej na celu przeprowadzenia reformy w systemie zdrowia". Andrew
Sharp (1997, 452) zwrócił uwagę na politykę ad hoc, mówiąc o nie mającej
precedensu "utracie przez poszczególne rządy kontroli nad procesami
ustawodawczymi i wykonawczymi" odnoszącymi się do Traktatu. Aktywiści
z lewicy coraz częściej mówiący o sobie jako o etnicznych Pakeha w
ramach "glokalnych" ruchów tożsamościowych z lat 80-tych dwudziestego
wieku, które zastąpiły poprzednie, uniwersalistyczne projekty lewicowe,
ze szczególną ochotą odpowiedzieli na wyzwania bikulturalizmu. "Być
Pakeha" <4> znaczyło
opowiedzieć się za swoją wyznaczoną geograficznie tożsamością etniczną,
dla której punktem odniesienia jest tożsamość maoryska. Posłużenie
się tym terminem było samoświadomym symbolem identyfikacji etnicznej,
do której nie chciały się przyznać inne grupy potomków osadników.
Jego popularność wśród przedstawicieli lewicy pod koniec lat 80-tych
ubiegłego wieku i stopniowy zanik, który nastąpił później, świadczą
o zmiennych losach bikulturalizmu i jego wyznawców. Bikulturalizm
był ruchem, który połączył dwie odmienne etnicznie grupy nowej klasy
zawodowej, radykałów maoryskich (na których określenie używam również
terminów rewiwaliści oraz neotradycjonaliści) i bikulturalistów Pakeha.
W ten sposób doprowadził on do umocnienia i instytucjonalizacji granic
między tymi grupami. Tworząc przestrzeń między "dwoma światami", jednocześnie
wzmocnił podziały i w ten sposób uniemożliwił zaistnienie jakiejkolwiek
"sfery wspólnej" dla rewiwalistów maoryskich i bikulturalistów Pakeha,
opartej nie tylko na identycznych interesach klasowych, ale też na
wspólnej, w znacznym stopniu, etniczności. Mieszana tożsamość, która
pojawiła się na skutek bardzo częstych przypadków małżeństw między-kulturowych,
jest w dalszym ciągu odtwarzana w ramach praktyk zawierania małżeństw
przez przedstawicieli nowej klasy zawodowej. W niedawno przeprowadzonych
doniosłych badaniach na temat "pomiarów" i odnoszenia się do etniczności,
Paul Callister (2003) wskazał na istnienie związku między poziomem
wykształcenia a faktem posiadania partnera o pochodzeniu maoryskim.
Trend "wżeniania się" obecny wśród wykształconych maoryskich Nowozelandczyków
jest najbardziej wyraźny (podobnie jak w przypadku małżeństw między-etnicznych
w Stanach Zjednoczonych) "wśród osób z dyplomami uniwersyteckimi"
(2003, 36). Instytucjonalizacja
podziałów etnicznych dokonała się dzięki ustawodawstwu i programom
rządowym, które zmuszały poszczególne agendy państwowe do dostosowania
się do zasad Traktatu z Waitangi. Konstrukcja zinstytucjonalizowanych
podziałów w oparciu o kryteria etniczne dokonana przez obydwie grupy
nowej klasy zawodowej zastąpiła poprzednie, wspólne w obydwu przypadkach,
lewicowe programy uniwersalistyczne oraz unieważniła istnienie jakichkolwiek
więzi między nimi. Obydwie grupy wciąż cieszyły się materialnymi przywilejami
posiadanymi przez wszystkich przedstawicieli nowej klasy zawodowej:
dostępem do uniwersytetów dla ich dzieci, możliwością podróży lotniczych,
zdrowiem i dobrobytem materialnym typowym dla życia członków klasy
średniej. Wciąż zawierane były mieszane małżeństwa (Callister 2003).
Jednak dzięki stworzeniu podziałów etnicznych, rewiwaliści maoryscy
uzyskali status odrębnej siły politycznej - pozycji wzmocnionej przez
ustanowienie własnej tożsamości społecznej i kulturowej, pełniącej
rolę (coraz pojemniejszego) nośnika niszowych roszczeń dla "globalnych
depozytariuszy tego, co lokalne" (Friedman 2001, 67-8). Roszczenia
kulturowe tego typu są szczególnie nośne w epoce post-fordowskiej,
w której tożsamości niszowe znakomicie wpisują się w model niszowej
konsumpcji. Odrębna tożsamość polityczna jest umacniana w procesie
formowania się niszy kulturowej dzięki rozwojowi uprzywilejowanych
elit. Friedman (2001, 67) wspomniał o "zmianie statusu przedstawicieli
grup rdzennych" w momencie, gdy wraz ze swoją polityką rdzenności
wkroczą oni na arenę polityki światowej. Jego zdaniem wkroczenie takie
prowadzi do "konfliktu tożsamości - konfliktu między zakorzenieniem
i 'urdzennieniem' a nastawieniem kosmopolitycznym mobilnych, na skalę
globalną, elit". Wskutek
przemiany lewicowego, postępowego egalitarnego uniwersalistycznego
idealizmu w politykę tożsamości grupowej doszło do przeformułowania
przez bikulturalistów z lewicy dyskursu na temat skutków bikulturalizmu.
W ten sposób powstała osobliwa, niezrozumiała mikstura języka habermasowskiej
teorii działań komunikacyjnych, prawicowego komunitaryzmu i postmodernistycznego
kultu tego, co lokalne. Impas wywołany niezdolnością lewicy do uporania
się z fundamentalnymi kwestiami związanymi z konfliktem między dobrem
publicznym a autonomią prywatną, oraz między uniwersalizmem a lokalnymi
partykularyzmami, dał poszczególnym plemionom możliwość ingerencji
w dyskurs na temat Traktatu. Wyrazem zamętu związanego z polityką
kulturową wpisaną w opozycję lewicowe-prawicowe są wypowiedzi Margaret
Wilson, minister do spraw negocjacji traktatowych oraz przywódczyni
bikulturalistów. Zdradzając wyraźne habermasowskie inspiracje, Wilson
odrzuciła podstawowy dogmat filozofii demokracji wskazujący na fakt
politycznej samotności jednostki. Stwierdziła: "Nie rozumiem, dlaczego
jednostki i grupy miałyby być ujmowane w oparciu o przeciwstawne sobie
kategorie. Nie oznacza to, że brak jest w ogóle płaszczyzn, na których
między nimi może dochodzić do konfliktu. Jednak o wiele pilniejsze
jest wskazanie na przykłady spójności pomiędzy tymi dwoma kodeksami
uprawnień". Przyjmując stanowisko relatywistyczne, stojące w sprzeczności
z habermasowską koncepcją norm racjonalności, oświadczyła, że "obydwa
są prawomocne w oparciu o własne kryteria" (200, 20). W
latach 80-tych dwudziestego wieku wpływ idei postmodernistycznych
w nowozelandzkich naukach społecznych doprowadził do intelektualnego
usankcjonowania lewicowego przesunięcia ku polityce tożsamości i jeszcze
większego oddalenia się od demokratyzującego uniwersalizmu nowoczesności.
Wiodący komentator lewicowy w Nowej Zelandii odnotował destrukcyjny
dla lewicy wpływ nowych ruchów społecznych opartych na polityce tożsamości.
"Zarówno komuniści, jak i socjaliści stali się ofiarami najnowszej
fali ideologii lewicowej - nowych ruchów społecznych" (Trotter 2003,
37). Mimo
że Foucault <5> odrzucił
próby redukcji wiedzy do odpowiadającego jej doświadczenia, w wyniku
inwazji postmodernizmu na nauki społeczne w Nowej Zelandii doszło
do sprowadzenia idei i sądów do opinii, z których każda posiada taką
samą ważność. Nihilistyczne vacuum na lewicy okazało się żyzną glebą
dla osobliwego, ale całkiem korzystnego dla obydwu stron, sojuszu
między neoliberalnym egoizmem, neokonserwatywną karnością i fundamentalizmem
neotradycjonalistycznym. Gdy Chris Trotter (2002, 45) mówi o "rogeronomach
<6>, tej mutacji prawicowego
leninizmu" odwołuje się właśnie do eklektycznego charakteru polityki
lewicowej, ustanowionej "w obliczu ekspansji intelektualizmu postmodernistycznego
i zaprzyjaźnionej z nim polityki tożsamości". Neotradycjonaliści
odwołali się do kultu lokalności przejawianego przez postmodernizm,
żeby zyskać poparcie lewicowców, których w latach 80-tych zafascynował
ten nurt intelektualny. Stworzony w efekcie tych poczynań kulturalizm
stanowi zarówno ideologię antropologiczną, jak i intelektualny mechanizm
"brokerski", prowadzący do instytucjonalizacji neotradycjonalizmu.
W tej pierwszej postaci jest on "coraz częściej używany jako uprzywilejowany
środek legitymizacji hegemonii politycznej" (Babadzan 2000, 150) odwołujący
się do "sakralizacji kultur i tożsamości". Kultura w tym ujęciu "zostaje
przekształcona i poddana esencjalizacji" (Babadzan 2000, 149), a "antropolodzy
przejmują dyskurs etniczno-kulturalistyczny, którym posługują się
sami aktorzy, mówiąc o znaczeniach i praktykach, w których uczestniczą".
Do tendencji tej odniósł się Peter Munz (1994) w swojej krytyce nowozelandzkiej
antropolożki kulturowej, Anne Salmond. Mówi o "oparciu się na gwarancji
niekrytycznej auto-reprezentacji (która) stała się ortodoksją antropologii
amerykańskiej" (Munz 1994, 61). Dodałabym: "a także antropologii nowozelandzkiej". Neotradycjonalizm
to przekonanie, że doszło do odtworzenia tradycyjnej struktury społecznej.
Zauważmy jednak, że przez Habermasa proces ten został określony jako
"samoświadomy tradycjonalizm", który "sam w sobie stanowi
do głębi nowoczesny ruch odrodzenia" (cytowane w: Barry 2001,
259). Maoryskie ponowne uplemiennienie jest rozumiane jako przywrócenie
stosunków społecznych tradycyjnego społeczeństwa redystrybucyjnego
złożonego z grup opartych na więzach pokrewieństwa. Argumentując,
że to raczej genealogia, a nie etniczność stanowi najważniejszy czynnik
decydujący o należeniu i identyfikacji plemiennej, Apirana Mahuika
(1998, 219) stwierdził: "tożsamość kulturowa (...) wyznaczona
przez kryteria etniczne, a nie plemienne oparte na związkach krwi
(...) okazałaby się zabójcza dla iwi <7>
i kultury, ponieważ whakapapa stanowi serce i rdzeń wszystkich instytucji
maoryskich, od momentu stworzenia aż do dzisiejszego iwi. Whakapapa
to wyznacznik wszystkich praw mana dotyczących ziemi, marae, należenia
do whanau, hapu. Iwi whakapapa wyznacza ogólnie role w relacjach pokrewieństwa
i obowiązki w stosunku do innych rodzin, a, w przypadku konkretnej
osoby - jej miejsce i status w społeczeństwie". Bezkrytyczne
uznanie przez bikulturalistów Maorysów jako plemiennych grup pokrewieństwa
związanych z konkretną podstawą etniczną, a nie w oparciu o bardziej
uniwersalne, nie ograniczone do związków krwi, kryteria odnoszące
się do tożsamości etnicznej dostarczyło - poszczególnym plemionom,
a nie wszystkim Maorysom jako takim - motywu, na podstawie którego
mogły się one ubiegać o uznanie za legalnych powierników tradycyjnych
zasobów. Oznaczało to, że plemionom nadano status pełnoprawnych stron
w procesach o historyczne odszkodowania. Odzyskanie zasobów - albo
w naturze, albo formie pieniężnej - dało kilku większym plemionom
możliwość uruchomienia dochodowych przedsięwzięć w ramach ekonomii
plemiennej. Opierając się na neotradycjonalistycznej interpretacji
tych przemian zachodzących w gospodarce, plemiona doprowadziły do
usankcjonowania "kapitalizmu grupowego", umacniającego tradycyjne
stosunki społeczne za pomocą nowoczesnych technologii, zarządzania
i organizacji. Bikulturaliści Pakeha, odwołujący się do praw grupowych,
przyjmują ideologiczne uzasadnienie "przywrócenia" plemienności jako
sposobu na stworzenie nowej i bardziej demokratycznej formy kapitalizmu
- "kapitalizmu komunalnego" (Spoonley i in. 1996, 75). Zagadnienia
badawcze
Sprzeciwiając
się idei "kapitalizmu komunalnego" jako wewnętrznie sprzecznej, teoria
kapitalizmu neoplemiennego dostarcza odmiennego wytłumaczenia zjawiska
odrodzenia tożsamości maoryskiej i towarzyszącego mu ruchu bikulturalizmu.
Teoria kapitalizmu neoplemiennego ujawnia nową strukturę społeczną
(neo-plemię), która organizuje i zarządza przedsięwzięciami gospodarczymi
(uruchomionymi głównie na mocy postanowień Traktatu) w sposób całkowicie
odmienny od tradycyjnej struktury społecznej (plemienia) przedkapitalistycznej
gospodarki opartej na redystrybucji. Mimo to neotradycjonalizm dostarcza
uzasadnienia ideologicznego, dzięki któremu współczesne plemię rozumiane
jest jako pełnoprawny spadkobierca przeszłości i tym samym - pełnoprawny
spadkobierca postanowień Traktatu z Waitangi. Seria
badań nad rewiwalizmem maoryskim pozwoliła mi sformułować konkluzję,
że kapitalizacja zasobów oraz kontrola nad nią ze strony jednej grupy,
z wyłączeniem innych, prowadzi do tak istotnych przekształceń w obrębie
stosunków społecznych, że w rzeczywistości należy tu mówić o pojawieniu
się nowej formacji społecznej - neo-plemienia. Pod względem teoretycznym
można ją rozumieć jako nową strukturę związków między wymiarem gospodarczym
a "sposobem zarządzania produkcją lub jej społecznym otoczeniem",
co zdaniem Essera i Hirscha (1994, 74) umożliwia wzajemne odniesienie
się składników złożonych, pod względem społecznym, relacji między
produkcją a reprodukcją. David Harvey (1989, 21) również odniósł się
do "potencjału teorii regulacji w wychwytywaniu dialektycznej złożoności
wspólnej dla środowiska produkcji i reprodukcji". Związki, o których
tu mowa nie odbiegają znacznie od tego, co Marks nazwał "sposobami
współpracy" regulującymi społeczne aspekty akumulacji. Sposób funkcjonowania
komponentów ekonomicznych rzeczywistości neoplemiennej (czyli w ostatecznym
rezultacie - jej głównych determinantów) prowadzi do regulacji warunków
społecznych w taki sposób, że możliwa się staje kapitalizacja i komodyfikacja
zasobów tradycyjnych dokonywana pod politycznym nadzorem ze strony
elit plemiennych. Władza tego typu zdobywana jest dzięki ideologiom
neotradycjonalistycznych mówiącym o konieczności odnowy struktur pokrewieństwa
i form tradycyjnego przywództwa. Swoje
studia nad rewiwalizmem Maorysów i bikulturalizmem Pakeha rozpoczęłam
pod koniec lat 80-tych dwudziestego wieku. Podobnie jak innym badaczom
z tego okresu, zaangażowanym w pasjonujące i niosące z sobą nadzieję
ruchy grup mniejszościowych oraz te odnoszące się do praw kobiet,
udało mi się doprowadzić do poszerzenia własnych badań prowadzonych
dla celów rozprawy magisterskiej, którą również miałam wówczas obronić.
Nowe kursy na uniwersytecie z dziedziny studiów kulturowych i kobiecych
pozwoliły wypracować narzędzia pojęciowe i teoretyczne dla uchwycenia
nowych ruchów społecznych, dzięki czemu z kolei możliwa się stała
ekspansja edukacji trzeciego stopnia. Moja rozprawa magisterska z
pedagogiki (Rata 1991) wraz z innymi publikacjami (Rata 1988; 1989)
stanowiła dokumentację na temat organizacji edukacyjnej kura kaupapa
Maori <8> z Auckland
o nazwie Te Runanga o Nga Kura Kaupapa Maori o Tamaki Makaurau. Pełniłam
funkcję runanga, czyli pierwszego sekretarza i administratora programu
edukacji dla nauczycieli. Moi koledzy, tak jak ja zaangażowani w ruch
kura kaupapa Maori akademicy, doprowadzili do powstania programu studiów
magisterskich (dla Maorysów) na Wydziale Pedagogiki Uniwersytetu w
Auckland. Stopień magistra, a następnie tytuł doktora, na tym wydziale
miało zdobyć wielu maoryskich badaczy kaupapa. Stał się on centrum
wypracowywania maoryskiej teorii kaupapa w postaci skodyfikowanego
systemu myślenia opartego na specyficznej maoryskiej epistemologii
kaupapa. Maoryska teoria kaupapa uznawana jest przez jej zwolenników
za "unikalny, maoryski sposób patrzenia na świat" (L. T. Smith 1999,
175). Odrzuca ona "tradycję nauki zachodniej" z jej "ekskluzywnymi
roszczeniami do wiedzy i prawdy" zdobywanymi jedynie dzięki "analitycznemu
umysłowi badacza" (Walter 1997, 2). W
latach 90-tych dwudziestego wieku coraz więcej studiów, nastawionych
na analizę i wspieranie idei maoryskiego samookreślenia, zaczęło być
realizowanych w obrębie pedagogiki, antropologii, socjologii, studiów
kulturowych i studiów maoryskich. Pod koniec tej dekady eklektyczny
melanż złożony z teoretyków lewicowych i postmodernistycznych, których
idee odcisnęły piętno na badaniach nad systemem edukacyjnym dla Maorysów,
został zastąpiony przez teoretyków rdzennych. "Badania maoryskie kaupapa
to badania, nad którymi Maorysi sprawują pojęciową, programową, metodologiczną
i interpretacyjną kontrolę (...) Są to badania prowadzone przez Maorysów
dla Maorysów" (Jahnke i Taiapa 1999, 45). Moja rozprawa doktorska
nie miała stanowić wyjątku dla powyższego nastawienia politycznego.
Badania na temat związków między intencjami, realizacjami i wynikami
poszczególnych inicjatyw rewiwalistycznych, na przykład szkół maoryskich,
spółek rybackich czy grup pokrewieństwa, jak większość studiów w tamtym
okresie miały z zamierzenia wspierać aspiracje polityczne Maorysów. Więcej
niż dekadę później pojęcie badań maoryskich kaupapa stało się tak
rozpowszechnione, że nawet na poziomie rządowych programów finansowania
studiów wyższych (inicjatywy nastawione na wykształcenie wspólnoty
naukowej Nowej Zelandii zdolnej konkurować na rynku globalnym) bez
kwestionowania przyjmuje się istnienie wiedzy etnicznej. "Studia maoryskie
były postrzegane jako sposób na uczynienia z nauki czegoś rdzennego
dla Maorysów, realizowanego w zgodzie z maoryskimi metodami badań
i stanowiącego przyczynek do maoryskiego korpusu wiedzy". Ten etniczny
"korpus wiedzy" ma być rozwijany w ramach komisji do spraw Wiedzy
i Rozwoju Maorysów, składającej się z ekspertów w tej dziedzinie.
"Komisja bezpośrednio ocenia badaczy maoryskich i (kiedy ma to zastosowanie)
dostarcza sugestii innym komisjom, które dokonują oceny programów
związanych w jakikolwiek sposób z Maorysami" (Ministry of Education
2003, 36). Naturalny
konflikt między badaniami, które są "niezależne", "otwarte na inne
spojrzenia" i "oparte na hipotezach czy podejściu intelektualnym,
które mogą zostać poddane rygorystycznej weryfikacji" (Ministry of
Education 2003, 17) z jednej strony, oraz "zamkniętymi" (czyli niedostępnymi
dla niezależnej, krytycznej weryfikacji) badaniami neotradycjonalistycznymi
z drugiej, nie jest w ogóle uwzględniony w opracowaniach i dokumentach
programowych nowej Komisji Do Spraw Szkolnictwa Wyższego. Tendencja
do unikania trudnych zagadnień dotyczących znaczenia tożsamości etnicznej
we współczesnym świecie jest najbardziej widoczną cechą rządowego
podejścia do kwestii związanych z Traktatem. Instytucjonalizacja maoryskich
badań kaupapa w obrębie szkolnictwa wyższego wraz z powołaniem komisji
do spraw Wiedzy i Rozwoju Maorysów i Maoryskiego Centrum Doskonalenia
Badawczego to najbardziej aktualne przykłady procesu "dołączania"
do praktyki politycznej i społecznej "zasad traktatowych". W
czasie postępów moich badań, pod koniec lat 90-tych, zdałam sobie
sprawę, że niemożliwe jest zignorowanie napięć i sprzeczności, które
zaczęły się pojawiać podczas analizy ich wyników. Zmuszały mnie one
do przyjęcia odmiennego niż obowiązujące rozumienia polityki tożsamości
etnicznej i rdzennej. W ostateczności musiałam podjąć decyzję o odrzuceniu
politycznych motywów moich studiów i skupieniu się na kwestiach problemowych,
które w ich wyniku się zarysowały. Zbudowałam teorię nie dostrzeżonych
do tej pory przez nikogo sprzeczności i niespójności między maoryskimi
roszczeniami rewiwalistycznymi a ich faktycznymi skutkami w postaci
rodzącego się ustroju kapitalizmu neoplemiennego (Rata 1999; 2000).
Moje stanowisko teoretyczne doprowadziło mnie do przeprowadzenia kolejnych
studiów nad ideologią neotradycjonalistyczną, która stanowi auto-reprezentację
kapitalizmu neoplemiennego. W ramach tych badań dokonuję analizy mechanizmu
brokerskiego, dzięki któremu elity plemienne pozyskały plemienne -
a nie, ogólnie, maoryskie - dobra na podstawie historycznych procesów
reparacyjnych, i który oznacza dostęp do "kapitału politycznego".
Zajmuję się tutaj sposobami tak powszechnego przejmowania ideologii
neotradycjonalistycznej przez instytucje i agendy demokratycznego
państwa. W innej części dokonuję krytyki dyskursu kulturalistycznego
w świecie akademickim i w kręgach rządowych. Moim celem jest wykazanie
efektu kumulacji, który neotradycjonalizm wywołuje w obrębie obowiązującego
do tej pory uniwersalizmu zasad egalitarnych, kształtujących i wspierających
demokrację w Nowej Zelandii (Rata 2002b; 2003a; 2003b). Prezentacja
badań
Początkowe
badania, które doprowadziły do sformułowania teorii kapitalizmu neoplemiennego
to: projekt bikulturalizmu z lat 80-tych dwudziestego wieku, odrodzenie
maoryskiej whanau - poszerzonej rodziny, powrót poszczególnych rodów
na ziemie plemienne i powstanie gospodarstw rybackich, odrodzenie
samych plemion, narodziny narodowego maoryskiego przemysłu łowieckiego
oraz ustanowienie kura kaupapa Maori. Pierwsze studium, to dotyczące
lat 80-tych, na temat projektu bikulturalizmu (Rata 1996b; 2000) było
sprawozdaniem odnoszącym się do paradoksu "dobroci i władzy" (Gouldner
1979, 36), odczuwanego przez coraz liczniejszą grupę samoświadomych
swojej etniczności Pakeha, którzy starali się uczynić z bikulturalizmu
ustrój na skalę ogólnonarodową, wspierający maoryskie odrodzenie kulturowe.
Analizy te zostały uzupełnione o badania na temat rodziny maoryskiej
(Rata 1996c; 2000), która zaczęła odbudowywać swoje więzi genealogiczne
w celu odzyskania tradycyjnych ziem plemiennych i stworzenia gospodarstw
morskich. W ten sposób mogłam z kolei zająć się procesem, w wyniku
którego plemię Ngati Kuri z dalekiej północy Nowej Zelandii wyszło
z liczącej sobie dwieście lat "historycznej niewidzialności" i w 1988
roku stało się głównym graczem na maoryskiej scenie politycznej (Rata
2000). Badania nad rodzinnymi gospodarstwami morskimi doprowadziły
mnie do zainteresowania się właśnie powstałymi narodowymi związkami
rybackimi Maorysów (Rata 2000). Moje
wykształcenie w dziedzinie systemu edukacyjnego kura kaupapa Maori
sprawiło, że w swoich pracach podjęłam również wątki zakładania szkół
i ustanawiania programów edukacji dla nauczycieli (Rata 1996a; 2001).
Następnie miały miejsce badania po-doktoranckie na temat praktyk związanych
z procesem odnowy idei rodziny (Rata 2002a), wpływu maoryskiego kaupapa
na wykształcenie nauczycieli (2002b), ideologii neotradycjonalistycznej
(Rata 2003a) oraz maoryskich elit kapitalizmu neoplemiennego (Rata
2003b). Poniżej chciałabym w skrótowy sposób przedstawić wyniki tych
studiów, przede wszystkim w celu odtworzenia drogi, którą przebyłam,
dokonując teoretyzacji kapitalizmu neoplemiennego oraz poszerzając
zakres tej koncepcji, tak aby objęła ona konsekwencje omawianych tu
zjawisk dla nowozelandzkiej demokracji w ogóle (Rata 2003b). Rozwój
moich badań, od bezkrytycznej etnografii w modelu obserwacji uczestniczącej
do teorii krytycznej oznaczał, co oczywiste, konieczność fundamentalnego
przemyślenia związków między pracą badawczą a zaangażowaniem politycznym
(Rata 2002c). Studia
na temat projektu bikulturalizmu z lat 80-tych dwudziestego wieku
dotyczyły głównie działań, i leżących u ich podstaw motywów, ze strony
rosnącej w siłę grupy potomków osadników, urodzonych w okresie powojennego
prosperity, których znaczna ilość uzyskała darmowe wykształcenie średnie
i uniwersyteckie. Wielu z nich rozpoczęło pracę w takich dziedzinach
jak szkolnictwo, służba zdrowia, służba kościelna, służby socjalne
czy środki masowego przekazu. Niektórzy skierowali się również w stronę
instytucji państwowych i polityki (do modelu tego pasują znakomicie
biografie wielu polityków-seniorów obecnego rządu laburzystowskiego).
Ich lewicowe dusze nabrały wigoru dzięki wydarzeniom z okresu radykalnych
ruchów studenckich - od protestów anty-atomowych i potępiających wojnę
w Wietnamie z lat 60-tych dwudziestego wieku, aż do "konserwujących"
akcji przeciwko apartheidowi z lat 70-tych. Nurt ten osiągnął kulminację
w 1981 roku, w ramach demonstracji przeciwko wizycie południowoafrykańskiej
drużyny rugby Springbok. Od tego momentu odnotować można jego coraz
silniejszą orientację na sprawy krajowe - w postaci odrodzenia kulturalnego
Maorysów. W tym okresie kwestią numer jeden staje się dla niego tożsamość
kulturowa. Bikulturalizm przybrał w ten sposób postać narzędzia prowadzącego
do zdefiniowania Maorysów i potomków osadników jako dwóch całkowicie
odmiennych "jednostek" etnicznych, tożsamości, w oparciu o które można
było rozpocząć zgłaszanie roszczeń do terytorium geograficznego. Osadnicy,
potomkowie Anglików, w celu określenia tej tożsamości coraz częściej
zaczęli posługiwać się maoryskim terminem Pakeha. Roszczenia
kulturowe szybko przekształciły się w roszczenia polityczne. Stało
się to możliwe po 1985 roku, dzięki ustawie stanowiącej poprawkę do
Traktatu z Waitangi, umacniającej postanowienia wcześniejszej ustawy
o Traktacie z 1975 roku. Poprawka z 1985 roku potwierdziła autorytet
polityczny i moralny Traktatu z Waitangi oraz jego ciała wykonawczego
i wykładni - Trybunału z Waitangi. W swoich badaniach przedstawiłam
entuzjazm bikulturalistów Pakeha, z jakim odkrywali oni swoją tożsamość
etniczną w odniesieniu do Maorysów oraz wspierali odrodzenie maoryskie.
Dużo uwagi poświęciłam wsparciu dla sprawy suwerenności maoryskiej
ze strony nurtu feministycznego Pakeha. Pokazałam również, jak to
na początku lat 90-tych zaczęło dochodzić, w ramach kolejnej przemiany,
do milczącego wycofywania się z zaangażowania w sprawy Maorysów. Po
szczytowym momencie rozwoju bikulturalizmu Pakeha, z ogromną ilością
studentów języka maoryskiego, pielgrzymów marae i aktywistów na rzecz
przestrzegania bikulturalizmu w miejscach pracy, nadszedł czas zniechęcenia
ze strony znacznej ilości bikulturalistów zakłopotanych retrybalizacją,
zastępującą pan-maoryskie ideały sprawiedliwości społecznej, tak bliskiej
sercom Pakeha. Pomimo
kilku dziesięcioleci spędzonych na definiowaniu i akcentowaniu różnic
między Maorysami a Pakeha, bikulturaliści Pakeha, jak i przywódcy
odnowy maoryskiej - należący do dobrze sytuowanej i wyedukowanej nowej
klasy średniej - posiadają zbliżony profil, jeśli chodzi o wykształcenie,
oraz wspólne polityczne i gospodarcze aspiracje. Pochodzący głównie
z miast i mający za sobą studia uniwersyteckie, Maorysi, którzy pełnili
funkcję brokerów kapitalizmu neoplemiennego, w okresie przemian rewiwalistycznych
- od kulturalnego renesansu lat 70-tych do retrybalizacji i plemiennego
rozwoju gospodarczego w latach 80-tych i 90-tych - stali się elitą.
Ich bieżącym celem jest instytucjonalizacja form politycznego partnerstwa
między plemionami a rządem, dzięki czemu będą oni mogli ugruntować
swój status jako neoplemiennej kapitalistycznej arystokracji. Występując
w takiej roli są oni w stanie odbudowywać stare więzy, które kiedyś,
przed okresem narodzin nowej, wykształconej klasy zawodowej w latach
60-tych dwudziestego wieku, łączyły ich z Pakeha. Ich wspólnym dziedzictwem
jest radykalna polityka "burżuazyjnej" kultury protestu, ale też,
co równie istotne, awans ku wyżynom społecznym, który miał miejsce
w kolejnych dekadach. Nic
dziwnego, że utrzymywane były więzy łączące Maorysów z Pakeha od czasów
wspólnie podejmowanych protestów. Wielu z nich wciąż pracuje jako
wykładowcy i nauczyciele w tych samych szkołach, uczelniach technicznych
czy uniwersytetach, lub jako działacze związkowi, pracownicy służb
socjalnych, dziennikarze, pracownicy kościelni itd. Dzięki sukcesowi
radykałów w polityce, biurokracji i w biznesie, maoryskim przedstawicielom
nowej grupy zawodowej udało się wykazać, że ich sojusznicy w postaci
bikulturalistów Pakeha tak naprawdę operują wspólnie wypracowaną retoryką
odnoszącą się do uznania praw kulturowych. Przekonanie o roli maoryskich
nowych grup zawodowych w kształtowaniu przestrzeni politycznej staje
się widoczne dzięki "budzącemu grozę radykalizmowi", "przyjętemu jako
wyzwanie" (Simpson 2003, 51) przez jednego z maoryskich mentorów głoszącego:
"wielu widzi, jak nadchodzimy i stara się uciec - ale przecież my
jesteśmy Maorysami, przed nami nie uciekniesz daleko" (Pihama, cyt.
w: Simpson 2003, 51). Wspólne
dziedzictwo, oparte na tych samych warunkach materialnych i radykalizmie
(stającym się z upływem czasu coraz bardziej nostalgicznym) stanowi
wystarczające wyjaśnienie ciągłego i niezmiennego wsparcia udzielanego
przez lewicujących Pakeha maoryskim rewiwalistom niezależnie od ich
odmiany - zarówno w przypadku poprzednich przedstawicieli ruchu odrodzenia
kulturalnego, jak i bardziej współczesnych idei nastawionych na wyznaczanie
różnic etnicznych w obrębie struktury politycznej tego samego kraju.
Coraz bardziej upolitycznionej tendencji nastawionej na retrybalizację
i bikulturalizm nie zaszkodziło przejście niektórych członków tej
grupy do partii neoprawicowych w latach 80-tych (kilku członków rządu
laburzystowskiego z lat 1984-1990, po nieudanej próbie przejęcia kontroli
nad swoją partią, założyło partię nowej prawicy). Plemię zostało tak
naprawdę uznane za znakomitego "regulatora" stosunków społecznych
w ramach prawicowego porządku w państwie. Z kolei bikulturaliści z
Pakeha, którzy pozostali na lewicy postrzegali plemiona jako organizacje
kierujące się samorządnością komunalną, znacznie bardziej demokratyczną
niż może to zagwarantować porządek oparty na rządzie przedstawicielskim. "Przymierze"
między przywódcami plemion a wpływowymi Pakeha z prawicy i z rządu
lewicowego <9> to klucz
do zrozumienia niezwykłego sukcesu plemion w zdobywaniu i utrzymywaniu
uznania politycznego. Organizacjom niedemokratycznym (nowym plemionom
bazującym na hierarchicznych stosunkach społecznych i członkostwie
uzależnionym od relacji pokrewieństwa) - a nie wszystkim Maorysom
- nie tylko udało się zdobyć pozycję pełnoprawnych spadkobierców porozumień
traktatowych, ale też sprawić, że jedynie ich forma społeczna została
uznana za partnera politycznego we wszelkich dyskusjach na ten temat.
Usiłowania ze strony rządu do zapewnienia nowym plemionom konstytucyjnych
gwarancji ich podmiotowości politycznej nie powiodły się jedynie ze
względu na brak ogólnonarodowego konsensu. Zdaniem minister do spraw
negocjacji traktatowych, Margaret Wilson, "najlepszym rozwiązaniem,
możliwym do zrealizowania w obecnym klimacie politycznym" (1996, 15)
będzie spełnienie mniej ambitnych roszczeń, odnoszących się do konkretnych
gwarancji legislacyjnych. Kolejne
badania, dotyczące powstania kura kaupapa Maori, skupiły się na kampanii
grupy Maorysów z Auckland, Te Runanga o Nga Kura Kaupapa Mario o Tamaki
Makaurau, mającej na celu założenie maoryskich szkół językowych i
filozoficznych, które zostałyby uznane i finansowane przez państwo.
Szkoły te miały stanowić przedłużenie ośrodków dla młodszych dzieci,
kohanga reo, powstałych na początku lat 60-tych dwudziestego wieku
z zamiarem zapewnienia ciągłości dla języka maoryskiego, który wówczas
znajdował się w stanie zaniku. W trakcie tych badań zwróciłam uwagę
na istnienie w obrębie wcielanego w życie projektu bikulturalizmu
procesu przekupstwa politycznego (w sensie targowania się) ze strony
bikulturalistów starających się o zdobycie prawnego i politycznego
poparcia dla swoich dążeń. Sukces
kampanii Runanga i zdobycie środków państwowych na kura kaupapa Maori
został osiągnięty dzięki zagwarantowaniu, że szkoły te będą kształciły
obywateli potrafiących posługiwać się dwoma językami. Apele o ogólnonarodowe
poparcie z obietnicą zastosowania się do wymagań ze strony rządu,
które płynęły podczas przygotowywania odpowiednich ustaw, można przeciwstawić
dyskursowi neoplemiennemu. Wówczas będziemy w stanie uchwycić różnice
w rozumieniu edukacji maoryskiej kaupapa między bikulturalistami Pakeha
a maoryskim duchem neoplemiennym. Bikulturaliści wspierali te ośrodki
w ramach swojej walki na rzecz praw grupowych i polityki tożsamości,
praw dających się ostatecznie wpisać w liberalną ideę "wielości w
jedności". Z drugiej strony, w przypadku neotradycjonalistów, edukacja
kaupapa miała stać się sposobem na odtworzenie antycznych relacji
opartych na pokrewieństwie w obrębie systemu plemiennego. Następne
przeprowadzone przeze mnie badania, dotyczące kulturowych i ekonomicznych
podstaw rehabilitacji rodziny maoryskiej, która rozpoczęła się w latach
80-tych ubiegłego wieku, a następnie powoływania do życia gospodarstw
morskich na obszarach należących do poszczególnych plemion, pokazały,
w jaki sposób ekonomiczne procesy kapitalizacji i utowarowienia doprowadziły
do fundamentalnej przemiany stosunków rodzinnych. Rodzina, whanau,
w ostatnich latach przeżywa swój renesans. Zjawisko to związane jest
z silnym przekonaniem, że powrót do tradycyjnych wartości i praktyk
pozwoli uniknąć problemów bezrobocia i trudności związanych z życiem
w nowoczesnym wielkomiejskim otoczeniu. Tak jak w przypadku innych
rodzin maoryskich (z których każda posiada wśród swoich członków większą
lub mniejszą ilość Pakeha - efekt długotrwałej praktyki małżeństw
mieszanych), whanau prowadziła poszukiwania na temat swojej genealogii,
starała się odnaleźć swoich nieznanych jeszcze członków, organizowała
spotkania rodzinne oraz pogrzeby, ceremonie i obrządki związane z
urodzinami dzieci, nawiązujące do tradycji. Imiona nadawane dzieciom
po ich maoryskich przodkach, a także nakłanianie dorosłych do przyjmowania
imion "prawdziwych" z odpowiednią wymową, zastąpiły angielskie dziedzictwo
w tej sferze, co stało się obowiązujące od lat 50-tych ubiegłego wieku.
Pod koniec lat 80-tych whanau odtworzyła swoją genealogię, mogła wysłać
młodsze dzieci do kohanga i kura oraz organizować spotkania rodzinne,
a następnie otrzymała z powrotem ziemię znajdującą się w jej ojczyźnie
plemiennej. Stworzenie
farm morskich przez whanau, które powróciły na stałe na tereny zamieszkiwane
dawniej przez ich plemiona (inne rodziny przyjeżdżały na nie bardziej
lub mniej sporadycznie) oznaczały zwieńczenie okresu inicjatyw ogólno-wspólnotowych.
W początkowych fazach w proces retrybalizacji i wyznaczania granic
gospodarstw morskich uczestniczyli wszyscy, z członkami Pakeha należącymi
do whanau włącznie. Jednak problemy pojawiły się jeszcze przed ostatecznym
powołaniem do życia tych przedsiębiorstw. Doszło do konfliktu na tle
stwierdzania praw własności, ustalania więzów krwi, sytuacji Pakeha
i Maorysów w obliczu innych plemion, jeśli chodzi o bezpośrednie pochodzenie
członków whanau, oraz o zasoby, którymi dane plemię dysponuje, sposobów
wyliczania wkładu kapitałowego (zarówno w postaci pieniężnej, jak
i pod względem włożonej pracy fizycznej i umysłowej) w budowie gospodarstwa
oraz w przypadku rozdysponowywania ewentualnych zysków itd. Wkrótce
doszło do podziału farmy na dwie części, należące do dwóch gałęzi
rodziny, które doszły w tej sprawie do wzajemnego porozumienia. Model
wielkiego, ogólno-wspólnotowego przedsiębiorstwa, które działało zarówno
dzięki stałym członkom, jak i było zasilane przez okresowych przybyszów
z miejskich "odnóg" rodziny, szybko został zastąpiony przez niewielkie
firmy posiadane i zarządzane wyłącznie przez małżeństwa i ich dzieci,
pracujące na farmie i uzyskujące z tego tytułu odpowiednie dochody.
W ten sposób przybrały one postać zbliżoną do innych, małych rolniczych
przedsięwzięć typowych dla całego kraju - z tą różnicą, że ich posiadanie
nie było oparte na wcześniejszym zakupie ziemi na rynku, tylko na
podstawie roszczeń do terenów lądowych i morskich związanych z tradycjami
plemiennymi. Po
analizie małych firm rodzinnych przyszła pora na zbadanie procesu
tworzenia wielkich maoryskich przedsiębiorstw - ogólnokrajowych łowisk
plemiennych. W ten sposób pragnęłam się przekonać, czy na poziomie
gospodarstw morskich obowiązywały zbliżone mechanizmy ekonomiczne
związane z dostępem, własnością, kontrolą i czerpaniem zysków. Badania
nad przedsiębiorstwami rybackimi dotyczyły kształtowania kapitalizmu
neplemiennego dzięki przekształceniu pan-maoryskiego rewiwalizmu w
retrybalizację na bazie dochodzenia praw do własności oraz kapitalizacji
i spekulacji politycznej. Ustawa z 1985 roku wnosząca poprawki do
Traktatu z Waitangi oraz Komisja do spraw Połowów Traktatu z Waitangi
to dwie główne instytucje, dzięki którym doszło do przemiany rewiwalizmu
maoryskiego w kapitalizm neoplemienny. Seria ustaw oraz zarządzeń
około-traktatowych i dotyczących funkcjonowania przedsiębiorstw rybackich
doprowadziła do ustalenia definicji prawnej tożsamości plemienia w
oparciu o status własności, a nie jedynie w ramach kategorii społecznych
i kulturowych. Ustawa
o Połowach dla Maorysów z 1989 roku, bazując na poprawkach z 1985
roku, stanowiła, że pełnoprawnymi podmiotami działalności gospodarczej
są plemiona. Stała się ona mechanizmem służącym do wyznaczania natury
i zakresu plemiennych praw własności. "Stąd" (to znaczy, w oparciu
o Ustawę o Połowach z 1989 roku, która prawnie uznawała, że "na mocy
artykułu drugiego Traktatu z Waitangi Maorysom należy przyznać trwałe
prawo do swoich łowisk, co stwierdzili Sygnatariusze Traktatu - wodzowie,
przedstawiciele swoich plemion") "wynika, że prawa, których dotyczy
Ustawa o Połowach dla Maorysów powinny stać się prawami plemion i
że posiadanie tych praw, w zakresie ustalonym przez obecne sformułowania
z Ustawy o Połowach, należne jest plemionom" (Habib 1991, 30). Ustawa
o Osadnictwie z 1992 roku stała się "historycznym momentem", dzięki
któremu właśnie uznana prawnie własność plemienna stała się kapitałem.
Prawa własności nadane osobom prywatnym czy ciałom zbiorowym (nowym
plemionom) nie stanowią jeszcze kapitału, choć prawna instytucjonalizacja
własności to ważny krok na drodze do kapitalizmu. W tym przypadku
stał się on możliwy dzięki istnieniu mechanizmu stworzonego przez
Ustawę o Osadnictwie dla określenia reguł korzystania z własności
plemiennej w celach produkcji i obrotu towarowego związanego z własnością
do łowisk. Komodyfikacja to mechanizm akumulacji, którym dysponuje
kapitalizmu. Studia
dotyczące odrodzenia plemienia Ngati Kuri po kilku wiekach jego praktycznej
nieobecności udowodniły, że proces uznawania tożsamości jest kluczowy,
jeśli chodzi o dochodzenie praw własności. Po prawnym uznaniu zasobów
tradycyjnych za własność plemienną, poszczególne grupy, które upatrywały
tu możliwości realizacji swoich interesów, uznały za swój obowiązek
jej zagwarantowanie dzięki mediacjom za pośrednictwem przedstawicieli
plemion. Trybunał z Waitangi stał się instytucją, która nadała tym
grupom "plemienny status prawny". W przypadku plemion takich jak Ngati
Kuri czy Chatham Islands Moriori, opisywanych uprzednio za pomocą
definicji odnoszących się do innego rodzaju zbiorowości, Trybunał
umożliwił im zdobycie uznania w obrębie definicji najbardziej współczesnej
- stanowiącej konglomerat historycznego pojęcia plemienia z ideą nowoczesnego
podmiotu zaopatrzonego w kapitał i działającego na rynku. Bez takiego
terminologicznego uściślenia nie byłoby możliwe ubieganie się przez
spadkobierców plemiennych o własność, co rozpoczęło się pod koniec
lat 80-tych ubiegłego wieku. Plemiona takie jak Moriori Tchakat Henu
(rdzenni Maorysi) zgłosiły roszczenia w imię swojego, prawnie przyznanego
statusu historycznie wyróżnionych grup plemiennych po to, aby spowodować
zmianę uprawnień dostępu do łowisk, o które ubiegała się już inna
grupa. Z kolei w przypadku Ngati Kuri proces o objęcie ich definicją
plemienia miał na celu zdobycie karty przetargowej w sporze o prawa
własności związane z działalnością rybacką - argumentem miała być
ciągłość historyczna oraz konieczność dostępu do miejsc połowów przez
rodaków. Badania
na temat odrodzenia whanau, firm rybackich oraz gospodarstw morskich
wskazały na istnienie kolejnego istotnego czynnika w procesie retrybalizacji
- odtwarzania samej struktury plemiennej. "Uplemiennienie" whanau
oznaczało, że niezbędne było plemię, które mogło być obiektem przywróconej
identyfikacji. Ubiegający się o prawa do łowisk musieli posiadać precyzyjnie
wyznaczoną tożsamość plemienną, w imię której można było powiązać
przedmiot czynności procesowych z podmiotami, sygnatariuszami, Traktatu
z Waitangi. Dzięki tego typu historycznemu związkowi możliwe się stało
uzasadnienie obecnych roszczeń jako roszczeń plemiennych, a nie pan-maoryskich.
Decyzja o zmianie praw dostępu do łowisk w trakcie procesu o rewindykację
postanowień traktatowych doprowadziła do lawiny definicji i konsolidacji
plemiennych. Większe plemiona zachowały swój stan posiadania, jeśli
chodzi o ilość członków zamieszkujących dane terytorium, inne - na
przykład plemię, do którego należała badana przez mnie whanau - doświadczyły
"depopulacji". W wyniku badań nad tym konkretnym plemieniem, Ngati
Kuri z dalekiej północy Nowej Zelandii, doszłam do koncepcji historycznej
obecności i nieobecności związanej z losami samego whanau Rimu. Moje
badania, od strony problemowej, ukazały istnienie poważnych rozbieżności
między zamiarami a skutkami, na które do tej pory nikt nie zwrócił
uwagi. Rozbieżności te można tłumaczyć jako efekt niewłaściwej realizacji
projektów, konkretnych trudności, które wynikły w obliczu nieoczekiwanych
czy nieprzyjaznych okoliczności. Jednak wynik moich badań pokazywał
jasno, że chodzi tu o jeden wspólny problem. Wyjaśnienie danego projektu
pasowało lepiej do tego, jakie tkwiły intencje u podstaw jego realizacji,
niż do tego, do czego on doprowadził. Przykładowo, intencją ruchu
kura kaupapa Maori było stworzenie dwu-kulturowej i dwujęzycznej świadomości
obywatelskiej w Nowej Zelandii. Właśnie w ten sposób uzasadniano istnienie
tego ruchu przed własnymi członkami oraz przed wpływowymi bikulturalistami
z instytucji edukacyjnych i rządu, którzy go wspierali. Jednak, jak
wykazały moje prace, przesunięcie od bikulturalizmu ku zawężonemu
trybalizmowi zaczęło się jeszcze przed sformułowaniem legislacji na
ten temat. Do lat 90-tych ustawodawstwo kura kaupapa Maori doprowadziło
do powstania kura w obrębie państwowego systemu edukacyjnego. Niezbędne
wsparcie polityczne zostało zdobyte dzięki deklarowanemu przywiązaniu
do idei bikulturalizmu. Jednakże dokument założycielski kura kaupapa
Maori, Te Aho Matua (który następnie został dołączony do odpowiednich
aktów prawnych) opierał się na założeniu, że celem kura ma być uczynienie
z maoryskich dzieci w pełni świadomych członków swoich plemion. Więzy
pokrewieństwa zyskały prymat nad koncepcją autonomii jednostki i uniwersalizmem,
na którym opierał się państwowy system edukacyjny. Włączenie Te Aho
Matua do aktów prawnych ustanawiających kura kaupapa Maori jest dowodem
na instytucjonalizację neotradycjonalizmu. Rozbieżność
między intencjami a skutkami działań maoryskich rewiwalistów, oraz
między faktycznymi skutkami a sposobem ich wyjaśniania jest widoczna
również w przypadku badań nad gospodarstwami rybnymi oraz spółkami
rybackimi. Proces nabywania własności wspólnotowej, kapitalizowania
zasobów, produkcji towarów oraz dostępu do zasobów i kontroli nad
nią tak naprawdę dowodzi istnienia procesu prywatyzowania. Grupa,
która zdobyła zasoby w imię interesów wspólnotowych stała się faktycznie
ich wyłącznym dysponentem. Maorysi nie należący do danego plemienia
zostali całkowicie wykluczeni, niezależnie od faktu, że wsparcie ze
strony Pakeha zakładało, że odrodzenie maoryskie powinno zostać dokonane
w imię idei sprawiedliwości społecznej dla wszystkich Maorysów. Maorysów,
którzy utożsamili się z plemionami, ale nie należeli jednocześnie
do ich elit, również pozbawiono zysków z umów traktatowych. Elity
sprawujące władzę uprawomocniają swoją pozycję w oparciu o neotradycjonalistyczne
zasady przywództwa plemiennego, strukturę hierarchiczną opartą na
rodowodzie i koligacjach z arystokracją. Idea tradycyjnej arystokracji
sprawiła, że przedstawiciele plemion maoryskich nie należący do elit
powszechnie wsparli elity plemienne, mimo że doprowadziły one do powstania
nowego porządku klasowego. Wpływowy intelektualista i przywódca maoryski,
Sydney Mead, dokonuje usprawiedliwienia rządów obecnych elit przywódczych
na podstawie ciągłości historycznej. "System społeczny dawnych czasów
wciąż funkcjonuje. Nawet jeśli uległ on znacznym modyfikacjom. Waka,
iwi, hapu czy whanau nadal istnieją, pomimo wieloletnich prób ze strony
rządu zmierzających do ich wyeliminowania. Maoryski system przywództwa
trwa" (1997, 203). Rozbieżność
między intencjami a skutkami, którego istnienie udowodniły moje badania,
odzwierciedlał o wiele większy rozdźwięk - znacznie trudniejszy do
zignorowania. Tak masowe poparcie ze strony Pakeha (a także w wielu
przypadkach również ze strony Maorysów) dla idei maoryskiego odrodzenia
oraz bikulturalizmu kulturowego - i ostatecznie politycznego - oparte
było na przekonaniu, że w ten sposób osiągnięta zostanie sprawiedliwość
społeczna. Koncepcja praworządnego i sprawiedliwego społeczeństwa
jest dość mocno zakorzeniona w historii Nowej Zelandii i stanowi ideał
wciąż podnoszony przez wiele współczesnych partii politycznych. Mimo
eksperymentów z programami prawicowymi, mających miejsce pod koniec
lat osiemdziesiątych i na początku lat dziewięćdziesiątych dwudziestego
wieku, Nowozelandczycy pozostają przywiązani do historii demokratycznego
egalitaryzmu i są dumni z wprowadzonego w latach dziewięćdziesiątych
dziewiętnastego i w latach trzydziestych ubiegłego wieku ustawodawstwa
socjalnego. Jednak kilka dekad realizacji bikulturalizmu nastawionego
na wydobycie Maorysów z peryferii społecznych i poprawę ich sytuacji
socjalnej i ekonomicznej przyniosło z sobą deprywację samych Maorysów,
których nędza jest wynikiem wcześniejszej detrybalizacji i którzy
są skazani na trwałą degenerację społeczną ze względu na niemożność
wpisania się w proces retrybalizacji dzisiaj. Maorysi "bezplemienni",
w których imieniu podejmowane były pierwotnie historyczne regulacje
reparacyjne, zostali wykluczeni z tych umów. Pojawił
się jeszcze jeden problem. Plemionom zagwarantowano dostęp do postanowień
reparacyjnych, ponieważ dowodziły one, że posiadają status tradycyjnych
plemion "przeniesionych" do współczesności. Moje badania wykazały
jednak istnienie tam relacji społecznych nowoczesnego rodzaju, prowadzących
do wykształcenia się nowej struktury społecznej. Moim zadaniem było
wyjaśnienie spostrzeżonych rozbieżności w oparciu o przekonujący model
teoretyczny. Posługiwanie się podejściami typu post-kolonialnego,
odwołujących się do urazu będącego efektem doświadczenia kolonizacji,
w celu uchwycenia przyczyn nieszczęść Maorysów okazało się niewystarczające
w obliczu zauważalnych, całkowicie wymiernych, korzyści w przypadku
pewnych grup Maorysów, i wzrastającej biedy w przypadku innych, które
przyniosły ze sobą omawiane tu procesy. Wszystkie
moje badania źródeł rozbieżności i konfliktów upatrywały w sposobie,
w jaki doszło do wykształcenia się relacji między otoczeniem społecznych
a ekonomicznym. Według teorii kapitalizmu neoplemiennego zmiana stosunków
społecznych między ludźmi nastąpiła w wyniku przekształcenia relacji
między ludźmi a zasobami materialnymi. Mimo tego, że ziemia, woda
i inne zasoby nie zmieniły swojej postaci w porównaniu z przeszłością
- były takie same, gdy podpisywano Traktat z Waintangi w 1840 roku
- znaczenie i sposób korzystania z nich przeszły gruntowną przemianę.
Jednakże w momencie przywrócenia zasobów plemionom doszło do ich prawnej
identyfikacji w obrębie systemu własności opartego na idei prywatnego
zawłaszczenia. Dokonano ich kapitalizacji jako zasobów przeznaczonych
do produkcji towarów i generowania zysków, nad którymi kontrolę ma
sprawować określona grupa. Relacje
międzyludzkie, nawet jeśli wciąż wyprowadzane są z idei wspólnych
przodków, różnią się zasadniczo od zasad wspólnotowości typowych dla
plemion tradycyjnych. Stosunki społeczne związane z wyzyskiem oraz
ograniczeniem dostępu i kontroli nad tradycyjnymi zasobami zastąpiły
poprzednie sposoby budowania społeczeństwa w oparciu o struktury hierarchiczne
gospodarki redystrybutywnej. Plemię
jako zasada strukturyzacyjna relacji społecznych grup opartych na
pokrewieństwie stała się prawnie uznaną jednostką gospodarczą w obrębie
demokratycznego państwa narodowego - firmą neoplemienną. Mimo tego,
że neo-plemię wciąż kultywuje pewne tradycyjne obyczaje charakterystyczne
dla wcześniejszych plemion i jest złożone z potomków historycznych
członków, stanowi ono całkowicie nową strukturę społeczną, wyznaczoną
głównie przez jej funkcje ekonomiczne. Jest ono przedsięwzięciem gospodarczym
w obrębie systemu kapitalistycznego i tak jak wszystkie organizacje
kapitalistyczne porządkowane jest według akumulacji, a nie redystrybucji
- klasy, a nie wspólnoty. Sposób
funkcjonowania plemienia wyznaczały nie unowocześnione siły produkcyjne,
tylko leżące u ich podstaw specyficzne stosunki międzyludzkie. Bez
względu na fakt komunalizmu, rzekomo identyczny z tradycyjnymi plemionami,
logika kapitalizmu rządząca neo-plemieniem związana jest z układem
akumulacji, dającym przywileje tym, którzy posiadają zasoby kapitałowe
lub sprawują nad nimi kontrolę. Akumulacja wymaga systemu własności
zasobów lub kontroli nad procesem komodyfikacji. Stąd, z kolei, wynikają podziały klasowe.
Elita neoplemienna posiada uprzywilejowany dostęp do zasobów
znajdujących się pod jej kontrolą. W ten sposób zostaje ona oddzielona
od tych, którzy - w rezultacie swojego statusu jako osób "bezplemiennych"
- nie są nawet nominalnymi posiadaczami zasobów znajdujących się do
dyspozycji plemienia, oraz od tych, którzy jako członkowie plemienia
są udziałowcami, nominalnie, przedsiębiorstwa plemiennego, choć ich
wpływ na dokonujące się tu procesy jest ograniczony na mocy wiodącej
ideologii kapitalizmu neoplemiennego. Wniosek
Proces
retrybalizacji sam w sobie nie prowadzi automatycznie do kapitalizmu
neoplemiennego. Pojawienie się tego sposobu produkcji było możliwe
dzięki połączeniu szeregu czynników, w tym globalnego kontekstu nowych
post-fordowskich form organizacji i kontroli pracowniczej, które preferują
lokalizację produkcji i komunalne czy też zespołowe modele organizacji.
Kapitalizm neoplemienny to formacja kapitalistyczna dostosowana do
wymogów najnowocześniejszych układów ekonomicznych, oparta na nowych,
niedemokratycznych sposobach zarządzania pracą i sprawowania nad nią
kontroli. Prawny status plemienia, uznanie w ramach systemu prawnego
tradycyjnych zasobów za własność plemienną, kapitalizacja własności
i produkcja towarów, system targowania się skapitalizowanymi zasobami
w obrębie gospodarki narodowej i międzynarodowej, kontrola nad dostępem
do własności (zarówno w sensie kapitału, jak i towarów) ze strony
jednej grupy kosztem pozostałych - wszystkie te czynniki musiały zadziałać
razem, aby kapitalizm neoplemienny mógł się narodzić jako zasada strukturyzacji
"odrodzonego" plemienia. Z kolei żaden z tych czynników nie mógłby
się pojawić, gdyby nie istniał kontekst bikulturalizmu, który powstał
dzięki wzajemnym relacjom między dwoma grupami nowej klasy zawodowej,
których okoliczności historyczne skłoniły do ujęcia własnej tożsamości
w terminach etnicznych, a nie w zgodzie z etosem uniwersalistycznym,
który stanowi podwaliny demokracji w Nowej Zelandii. Bibliografia Babadzan
A., 2000, "Anthropology, Nationalism and 'the Invention of Tradition'",
Anthropological Forum, 10 (2): 131-155. Barry
B., 2001, Culture and Equality, An Egalitarian Critique of Multiculturalism.
Cambridge (Massachusetts): Harvard University Press. Callister
P., 2003 (w przygotowaniu), "Ethnicity measures, intermarriage and
social policy", referat wygłoszony podczas konferencji Connecting
Policy, Research and Practice, Wellington, 29-30 Kwietnia. Cartwright S., 2002, "Speech from the Throne at the Opening of Parlament",
Wellington, August. Esser
J. and Hirsch J., 1994, "The crisis of fordism and the dimensions
of a 'post-fordist' regional and urban structure", w: Amin
A. (red.) Post-Fordism, A Reader. Oxford: Blackwell, str. 71-81. Foucault
M., 2001, "Power/Knowledge", w: Seidman
S. i Alexander J. C.,
The New Social Theory Reader, Contemporary Debates. London
and New York: Routledge, str. 69-75. Friedman
J., 1994, Cultural Identity and Global Process. London: Sage. Friedman
J., 2001, "Indigenous Struggles and the Discreet Charm of the Bourgeoisie",
w: Dirlik A. i Prazniak R. (red.), Place and Politics in the Age of Global
Capitalism. New York: Rowman and Littlefield, str. 53-72. Gouldner
A., 1979, The Future of Intellectuals and the Rise of the New Class.
London: McMillan. Habermas
J., 2001, "Contributions to a discourse theory of law and democracy",
w: Seidman S. i Alexander
J. C., The New Social Theory Reader, Contemporary Debates.
London and New York: Routledge, str. 31-38. Harvey
D., 1989, The Condition of Postmodernity. Oxford: Basil
Blackwell. Jahnke
H. and Taiapa J., 1999, "Maori Research", w:
Davidson C. i Tolich M. (red.), Social Science Research in New Zealand,
Many Paths to Understanding. Auckland: Longman, str. 39-50.
Kant
I., 1986 [1781], Krytyka czystego rozumu. Warszawa: PWN. Mahuika
A., 1998, "Whakapapa is the Hart", w: Coates
K. S. i McHugh P. G., Living Relationships.
Wellington: Victoria University Press, str. 214-221. Mead
S. M., 1997, Landmarks, Bridges and Visions. Aspects of Maori Culture.
Wellington: Victoria University Press. Ministry
of Education, 1999, The National Education Guidelines. Wellington. Ministry
of Education and Transition Tertiary Education Commission (TEC), 2002,
Investing in Excellence. Wellington. Munz
P., 1994, "The Two Worlds of Anne Salmond in Postmodern Fancy-Dress",
The New Zealand Journal of History, 28 (1): 60-75. Nepe
T., 1990, Te Toi Huarewa Tipuna, nie wydana praca magisterska
(M. A.), University of Auckland. Perry
O. i Webster A., 1999,
New Zealand Politics at the Turn of the Millennium. Auckland:
Alpha Publications. Rata
E., 1989, "Kura Kaupapa Maori", PPTA Journal, October: 31-33. Rata
E., 1989, "Proposals for the Establishment of Kura Kaupapa Maori",
(wspólnie z: Tuki Nepe, Graeme Smith oraz Linda Smith), Access,
8 (1). Rata
E., 1991, Maori Survival and Structural Separateness. Nie wydana
praca magisterska z pedagogiki (M. Ed.), University of Auckland. Rata
E., 1996a, Global Capitalism and the Revival of Ethnic Traditionalism
in New Zealand, the Emergence of Tribal-Capitalism. Nie wydana
rozprawa doktorska, University of Auckland. Rata
E., 1996b, "'Goodness and Power': The Sociology of Liberal Guilt",
New Zealand Sociology, November, 11 (2): 223-274. Rata
E., 1996c, "Whanau Revival and Retribalisation", Sites. A Journal of Cultural Studies, 32: 1-22. Rata
E., 1999, "A Theory of Neotribal Capitalism", Review, XXII
(3): 231-290. Rata
E., 2000, A Political Economy of Neotribal Capital. Lanham:
Lexington Books. Rata
E., 2001, "The indigenisation of ethnicity", w: Dirlik
A. i Prazniak R. (red.),
Place and Politics in the Age of Global Capitalism. New York:
Rowman and Littlefield. Rata
E., 2001, "Conflict and Contradiction in Maori-Pakeha Relations. A
Critique of Neotribal Ideology in Maori Education", UTS Review,
7 (1): 135-152. Rata
E., 2002a, "The Transformation of Indigeneity", Review, XXV
(2): 173-195. Rata
E., 2002b, Democratic Principles in Teaching and Learning.
Auckland: Auckland College of Education Monograph Series. Rata
E., 2002c, "Re-interpreting
the Maori Revival, An Ethnographer's Biography Paper", presented at
the ASAO Conference, University of Auckland, February. Rata
E., 2003a, "Late Capitalism and Ethnic Revivalism, 'A New Middle Age'",
Anthropological Theory, March, 3 (1): 43-63. Rata
E., 2003b, "Leadership Ideology in Neotribal Capitalism", Political
Power and Social Theory, Vol 16. Sharp
A., 1997, "Civil rights, amelioration, and reparation", w: Brown
M. E. i Ganguly S.
(red.), Government Policies and Ethnic Relations in Asia and the
Pacific. Cambridge (Massachussetts): Harvard University Press,
str. 421-456. Simpson
P., 2003, "Bron", Listener, Wellington, 15 February, pp. 50-53. Smith
L. T., 1999, Decolonizing Methodologies. Research and Indigenous
Peoples. Dunedin: University of Otago Press. Spoonley
P., Macpherson C. i Pearson D. (red.), Nga Patai, Racism and Ethnic Relations
in Aotearoa/New Zealand. Palmerston North: The Dunmore Press. Tau
T. M., 2002, "Treaty-based Guidelines and Protocols: for Tertiary
Institutions", Szkic artykułu, Te Tapuae o Rehua, cytowany
za zgodą autora. Trotter
C., 2002, "What's Left ?", Listener, Wellington, 11 January,
str. 36 oraz 45-47. Walker H., 1997, "Beware the Seeker
of Information and Knowledge, Research involving Maori", 930.701,
w: Introduction to Research Methods Study Guide, 2001, Auckland
College of Education. Wilson
M. i Yeatman A. (red.), 1995, Justice and
Identity, Antipodean Practices. Wellington: Bridget Williams Books
Ltd. Wilson
M. i Hunt P., 1998, Culture, Rights, and
Cultural Rights. Wellington : Huia. Przypisy 1. Przemówienie Tronowe Gubernator Generalnej Dame Silvia Cartwrith z 2002 roku (Cartwright 2002) podczas otwarcia 47 sesji Parlamentu Nowej Zelandii jest dowodem na wpływ retoryki traktatowej w kręgach rządowych. "Fundamenty rządu tego kraju związane są z jego dokumentem założycielskim, Traktatem z Waitangi. Mój rząd szanuje i pragnie umacniać stosunki z tangata whenua (ludnością rdzenną). Oznacza to konieczność spełnienia swoich obowiązków jako współsygnatariusza traktatowego". Mimo nacisków na jego konstytucyjne uznanie, Traktat nie posiada mocy prawnej w obrębie konstytucji. Jest on obecny w prawodawstwie kraju dzięki wymogom zapisanym w licznych ustawach o konieczności przestrzegania czy trzymania się jego zapisów. Niedawno opublikowany felieton prasowy byłego polityka jest dowodem na brak konsensu dotyczącego Traktatu: "Większość Nowozelandczyków sprzeciwia się idei narodowości ustanowionej w Traktacie, której reguły są tak ezoteryczne, że mogą być zrozumiane jedynie przez elity" (Upton 2003, 6). Pogląd ten potwierdzają wyniki przeprowadzonego w 1999 roku sondażu na temat postaw i wartości społecznych (Perry i Webster 1999), który pokazał, że "bez wątpienia nie mamy tu do czynienia z narodem powszechnie i zdecydowanie wspierającym Trybunał Traktatu z Waitangi. Wnioski, do których doszliśmy zdają się sugerować raczej istnienie w społeczeństwie poważnego rozłamu w tej sprawie" (1999, 74). <powrót> 2. Omówienie kwestii brokerów, mechanizmów brokerskich i zysków płynących z tej działalności znajduje się w: Rata 2003b. <powrót> 3. Rangatiratanga - to słowo maoryskie, odnoszące się do władzy, posiada wiele odcieni znaczeniowych. Z jednej strony dotyczy rodzaju ograniczonego rządu, z drugiej samostanowienia. W jeszcze innym sensie chodzi tu o pełną suwerenność. <powrót> 4.
Being Pakeha, tytuł słynnej książki Michaela Kinga, wydanej
w 1981 roku, gdy ruch bikulturalistów znajdował się jeszcze w powijakach.
Praca zyskała rozgłos szczególnie wśród przedstawicieli nowej klasy
zawodowej, którzy coraz częściej określali siebie jako etnicznych
Pakeha, w relacji do Maorysów, a nie w kategoriach narodowości nowozelandzkiej.
<powrót>
5. Pojęcie "genealogii" Foucaulta (2001, 71) jako "jedności wiedzy erudycyjnej z pamięcią lokalną, która umożliwia nam stworzenie historycznej wiedzy na temat mających miejsce w historii napięć oraz uczynienie z niej taktycznego użytku dzisiaj" ulega reinterpretacji, tak aby zaakcentowana została "pamięć lokalna" oraz prymat "doświadczenia bezpośredniego" nad "wiedzą erudycyjną". <powrót> 6. Zwolennicy polityka nowej prawicy, Rogera Douglasa, których można uznać za nowozelandzkich odpowiedników thatcherystów z Wielkiej Brytanii czy reaganistów z USA. <powrót> 7. Iwi - plemię; whakapapa - genealogia; mana - status; marae - miejsce spotkań; whanau - rodzina w najszerszym znaczeniu; hapu - wspólnota whanau. <powrót> 8. Kura kaupapa Maori - Szkoły języka i kultury maoryskiej. <powrót> 9. Chris Trotter (2003, 47) mówi o de-socjalizacji ruchu robotniczego ze strony nowej klasy zawodowej i jej polityki tożsamości. "Warstwy przywódców ruchu robotniczego były dyskretnie, a w niektórych przypadkach dosłownie, uciszane. Wszystko to zaczęło się w przypadku parlamentarnej Partii Pracy już w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Do końca lat osiemdziesiątych praktycznie cała organizacja Laburzystów, a także zastępy ruchów związkowych, padły ofiarą tej samej nieugiętej siły, która nosi nazwę 'profesjonalizacji'". <powrót>
|
|
Wrocław,
27.12.2004
|